Podręczniki dla polskich szkół – otwarty problem

27 lutego br. w Ministerstwie Oświaty i Nauki Litwy odbyło się pierwsze spotkanie grupy roboczej do spraw podręczników dla szkół polskich i rosyjskich na Litwie z wiceministrem oświaty i nauki Gražvydasem Kazakevičiusem. Z ramienia szkół polskich na Litwie do grupy wchodzą: nauczycielka klas początkowych Marzena Grydź-Willems, nauczycielka języka polskiego Danuta Korkus, wiceprezes „Macierzy Szkolnej” Krystyna Dzierżyńska.

Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” 5 lutego 2018 roku skierowało do minister oświaty i nauki Litwy pismo dotyczące konieczności uzupełnienia projektu „Opis trybu zaopatrzenia i oceny zgodności z aktami prawnymi podręczników i pomocy naukowych do kształcenia ogólnego” o zapis umożliwiający korzystanie do nauki języka ojczystego z podręczników wydanych za granicą.

Powstanie grupy roboczej poprzedziło spotkanie prezesa „Macierzy Szkolnej” Józefa Kwiatkowskiego z minister oświaty i nauki Litwy Jolitą Petrauskienė oraz spotkanie przedstawicieli Zarządu Stowarzyszenia z premierem rządu Litwy Sauliusem Skvernelisem, na których kwestia braku podręczników do nauki języka ojczystego w szkołach polskich została zaakcentowana w sposób szczególny. Jako jedną z możliwości przyśpieszonego rozwiązania tego problemu wysunięto propozycję korzystania z podręczników do nauki języka ojczystego wydanych w Polsce.

Na wczorajszym spotkaniu wiceminister G. Kazakevičius zaznaczył, że problem podręczników wymaga szybkich rozwiązań. Wskazał na dwa możliwe kierunki – napisanie nowego podręcznika, jednak byłaby to czasowo dłuższa droga, a także sprowadzanie ich z zagranicy. Wiceminister przystał na propozycję „Macierzy Szkolnej”, by podręczniki z Polski poddać ocenie ekspertów ministerstwa i wówczas zadecydować o możliwości ich używania do nauki języka ojczystego w szkołach polskich na Litwie.

Prezes „Macierzy Szkolnej” J. Kwiatkowski podkreślił potrzebę sprawnego rozwiązania problemu podręczników oraz konieczności wyasygnowania przez państwo większych środków, tłumacząc, że podręczniki dla szkół mniejszości narodowych są droższe o 50-70 proc., zaś przyznane dofinansowanie dla szkół mniejszości na ten cel jest większe zaledwie o 14 proc.

Po południu tego samego dnia w siedzibie „Macierzy Szkolnej” odbyło się spotkanie z nauczycielami nauczania początkowego, mające na celu wytypowanie 3-4 pozycji podręczników do nauki języka ojczystego w klasach 0-3 szkoły początkowej wydanych w Polsce. Nauczyciele podkreślili, że podręczniki wydane w Macierzy są naprawdę atrakcyjne z uwagi na poprawny język, bogatą treść, kolorową szatę graficzną oraz możliwość pracy z uczniem, wykorzystując multimedia. Zaznaczyli też, że do takiego podręcznika należałoby przygotować suplement, obejmujący również tematykę litewską dla najmłodszych.

Obecnie Stowarzyszenie czyni starania, by sprowadzić na Litwę zaproponowane przez nauczycieli klas początkowych pozycje podręcznikowe do języka polskiego dla klas 0-3 oraz wytypowane na wcześniejszym spotkaniu przez nauczycieli polonistów pozycje do nauki języka ojczystego w klasach 4-12.

Powołane oddzielne zespoły nauczycieli klas początkowych oraz nauczycieli polonistów, pracujących w szkołach polskich na Litwie, po dogłębnym przeanalizowaniu otrzymanych pozycji wybiorą jedną, która, jako podstawowa, zostanie złożona w Ministerstwie Oświaty i Nauki Litwy do akceptacji przez ekspertów.

Na marginesie dyskusji o podręcznikach dla polskich szkół

Przed tygodniem w DKP w Wilnie odbyła się dyskusja zainicjowana przez Polski Klub Dyskusyjny, której myśl przewodnia zawarta była w pytaniu „Czy polscy uczniowie na Litwie będą uczyli się z atrakcyjnych podręczników w języku polskim na miarę XXI wieku”.

Jako prelegenci wzięli w niej udział: prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” Józef Kwiatkowski, kierownik Centrum Języka Polskiego, Kultury i Dydaktyki na Litewskim Uniwersytecie Edukologicznym dr Henryka Sokołowska, przedstawicielka Centrum Rozwoju Edukacji Danuta Szejnicka oraz redaktorka w Wydawnictwach Uniwersytetu Warszawskiego (obecnie mieszkająca na Litwie) Kaja Kojder.

Powodem do zadania powyższego pytania posłużyły m.in. błędy językowe w podręcznikach dla szkół polskich wydawanych przez litewskie wydawnictwa na Litwie. Wychodzić powinniśmy z założenia, że błędów w podręcznikach być nie powinno, jest to oczywiste. Zresztą tak samo jak i to, że, niestety, się zdarzają. Winę za nie ponosi wydawca. Bo to jego obowiązkiem jest dać „produkt” odpowiedniej jakości.

O tym, że litewskie wydawnictwa po macoszemu traktują wydawanie podręczników tłumaczonych na język polski nietrudno się przekonać nie tylko na podstawie rażących błędów, ale też niezgrabnego stylu, nieodpowiedniego słownictwa. I trudno się temu dziwić, wiedząc, że rolę tłumacza, korektora, redaktora poręczają jednej (!) osobie – tłumaczowi. Który, na dodatek, ma bardzo mocno ograniczoną swobodę działania: np. wymaga się dosłownego tłumaczenia przysłów, wykorzystywania niezmienionych ilustracji, co często jest praktycznie niemożliwe i stwarza kuriozalne przypadki. Ponadto wydawnictwo (jako posiadacz praw autorskich litewskiego wydania) samo decyduje o wyborze autora tłumaczenia i żadna ekspercka komisja nie sprawdza, jak został przetłumaczony podręcznik i czy spełnia należycie swoją rolę.

Kto jest winien w zaistnieniu takiej sytuacji? Winnych brak. Z tej prostej przyczyny, że zaopatrzenie szkół mniejszości narodowych w podręczniki zostało puszczone na samopas. Już na początku lat 90. (jak zaznaczył w swym wystąpieniu Józef Kwiatkowski) władze oświatowe republiki postanowiły zrezygnować z wydawania tłumaczonych podręczników dla klas starszych, mając nadzieję w ten sposób wprowadzić do szkół polskich litewskie podręczniki. Jednak stanowcze protesty społeczności polskiej, których wyrazicielem była właśnie „Macierz Szkolna”, obstawanie przy tradycyjnym modelu szkoły polskiej na Litwie (z nauczaniem wszystkich przedmiotów w języku polskim i korzystania z podręczników w języku ojczystym) zmusiły decydentów do zmiany zdania, ale wcale nie zobligowały do praktycznej troski o to, by takie podręczniki zaistniały. Do przeznaczanej z tzw. koszyczka ucznia kwoty na podręczniki dodano wręcz symboliczny dodatek i to miało i ma wystarczyć nie tylko na tłumaczenia, ale też wydanie autorskich podręczników do nauki języka polskiego.

„Macierz Szkolna”, zauważmy – organizacja społeczna, postanowiła zwrócić się do polskich szkół i wytypować 10 podręczników do tłumaczenia (wydawnictwo nie bierze się do roboty jeżeli nie ma zapotrzebowania na 400-500 egzemplarzy). Po zebraniu informacji w ciągu 12 lat w ten sposób wydanych zostało 12 pozycji książkowych z 8 przedmiotów po 450 egzemplarzy.

Podkreślić należy, że „Macierz Szkolna” jest organizacją społeczną i zarówno prowadzone przez nią badania, jak i typowanie podręczników, a także np. zwracanie się do nauczycieli z prośbą o tłumaczenie czy też napisanie podręcznika jest „prywatną” prośbą i tak naprawdę ani szkoły, ani nauczycieli do niczego nie zobowiązuje. Wykonanie lub nie wykonanie zależy od dobrej woli drugiej strony.

Władze oświatowe Litwy całkowicie się odżegnały od troski o podręczniki dla szkół polskich, jak gdyby tylko czekając na okazję, by w razie niezaradzenia w sprawie rozwiązania problemu z podręcznikami w języku ojczystym, wprowadzić w języku litewskim.

Jak zauważono podczas dyskusji, w Polsce szkoły mniejszości narodowych (w tym, oczywiście, litewskie) mają zapewnione nieodpłatne podręczniki. Zaś w Republice Czeskiej nie tylko tworzeniem i tłumaczeniem podręczników, ale też sprawami programów nauczania, wydawania materiałów dydaktycznych, doskonaleniem kwalifikacji nauczycieli szkół mniejszości polskiej zajmuje się powołana do tego oddzielna instytucja (prowadzi też badania naukowe, monitoring), chociaż zarówno szkół polskich, jak i uczniów w nich jest tam znacznie mniej niż na Litwie.

Na Litwie nie mamy w Ministerstwie Oświaty i Nauki, nie mówiąc już o rejonowych jednostkach oświatowych, nie tylko działu, ale ani jednej osoby (!), która by miała w polu widzenia oświatę mniejszości narodowych i mogła być zarówno koordynatorem działań, jak też służyć informacją na temat stanu, kondycji i potrzeb oświaty w języku polskim na Litwie. O potrzebie jej powołania przedstawiciele społeczności polskiej mówią od lat. Niestety, bez skutku. Bo, zdaniem decydentów, jednakowo należycie dba się o wszystkie placówki oświatowe bez względu na to, w jakim języku jest prowadzone nauczanie. Jak to jest na praktyce, możemy się przekonać nie tylko na podstawie sytuacji z podręcznikami z poszczególnych przedmiotów, ale też tłumaczeniem zadań egzaminacyjnych, materiałów dostępnych w wydawnictwach internetowych oraz od lat nieodnawianymi podręcznikami zarówno dla klas początkowych, jak i starszych z języka polskiego.

O tym, jak rozwiązać ten problem, szczególnie jeżeli chodzi o starsze klasy, obecni na sali poloniści, jak i prelegenci byli raczej zgodni, że należałoby sprowadzać je z Polski. Prawda, nie jest to takie znów proste (pomijając trudności jakie mogą wyniknąć w Macierzy i kto ma za nie zapłacić), bo jak dotychczas Ministerstwo Oświaty i Nauki było zgodne co do tego, że podręczniki z zagranicy sprowadzane być mogą do nauki języka obcego. Wystąpienie do odpowiednich decydentów w tej sprawie byłoby więc najbliższym zadaniem. Kolejnym – dostosowanie podręczników z Macierzy do programów obowiązujących na Litwie, dopełnieniem o tzw. treści litewskie w postaci wydania suplementów. Wymagałoby to dość znaczącej pracy. Niestety, obecni poloniści raczej nie czuli się na siłach, by podjąć się pisania autorskich podręczników. Zresztą, słusznie zauważając, że wymaga to dziś pracy nie jednego autora, a całego zespołu. No i odpowiedniego finansowania, by wydać współczesny zarówno treściowo jak i wizualnie podręcznik należy wykupić prawa autorskie.

Jakby nie były trudne rozwiązania, już dziś należy do nich się przymierzać. A raczej trzeba było to zrobić już „wczoraj”. Pomimo płacenia podatków, które idą też na oświatę, społeczność polska na Litwie musi liczyć na własne, społeczne siły. Miejmy nadzieję, że duch pracy u podstaw jeszcze żyje, chociaż minął nam z górą jeden wiek.

„Macierz Szkolna” – nowy zarząd i zadania

Na początku stycznia odbyło się posiedzenie nowo wybranego, liczbowo zwiększonego do 23 osób, Zarządu Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” w składzie:
Lilia Andruszkiewicz

  1. Halina Antropik
  2. Adam Błaszkiewicz
  3. Marian Bujnicki
  4. Elwira Ceiko
  5. Czesław Dawidowicz
  6. Tadeusz Grygorowicz
  7. Walery Jagliński
  8. Alfreda Jankowska
  9. Helena Juchniewicz
  10. Krystyna Karpicz
  11. Danuta Korkus
  12. Marian Kuzborski
  13. Zofia Matarewicz
  14. Teresa Młyńska
  15. Jadwiga Pumpalavičienė
  16. Janina Raińska
  17. Jadwiga Sinkiewicz
  18. Halina Smykowska
  19. Czesława Szablińska
  20. Edyta Zubel
  21. Krystyna Dzierżyńska
  22. Józef Kwiatkowski

Cieszy fakt, że zarząd tworzą osoby ściśle związane ze sprawami oświatowymi. W szacownym gronie mamy wicemer rejonu solecznickiego, kierownik wydziału oświaty rejonu wileńskiego, starszego specjalistę wydziału oświaty rejonu solecznickiego, liczne grono dyrektorów i wicedyrektorów polskich gimnazjów i szkół podstawowych, kierowników placówek przedszkolnych, nauczycieli przedmiotowców.

Na posiedzeniu rozpatrzono szereg spraw organizacyjnych: na stanowisko wiceprezesa Stowarzyszenia wybrano jednogłośnie panią Krystynę Dzierżyńską, dokonano podziału zadań i obowiązków między członkami zarządu, omówiono i zatwierdzono plan imprez Stowarzyszenia w I półroczu 2018 roku.

Szczególnie podkreślono potrzebę kontynuowania imprez cyklicznych, takich jak: Festiwal Teatrów Szkolnych; Festiwal Polskiej Piosenki Dzieci i Młodzieży Szkolnej na Litwie; Konkurs historyczny „Czy znam historię Polski?” (w roku bieżącym poświęcony 100-leciu Niepodległości Polski); Konkurs recytatorski poezji Marii Konopnickiej; Konkurs poświęcony pontyfikatowi św. Jana Pawła II wspólnie z Fundacją „Samostanowienie”.

Dla uczniów klas XI-XII gimnazjum odbędą się prelekcje nt. „Współczesne przemiany polityczne, społeczne i gospodarcze w Polsce”. Prelegentem będzie prof. Jan A. Wendt z Instytutu Geografii Uniwersytetu Gdańskiego.

Na posiedzenie zarządu przybyła zaproszona prezes Stowarzyszenia Polonistów na Litwie, metodyk Centrum Rozwoju Kształcenia (UPC) MOiN Litwy Danuta Szejnicka, która przedstawiła kwestie dotyczące nauczania języka polskiego w świetle przygotowywanych nowych programów oraz braku nowoczesnych podręczników do nauki języka polskiego. Po obszernej dyskusji zapadła decyzja o przejściu na nauczanie języka polskiego w klasach 1-12 z podręczników wydawanych w Polsce, dołączając odpowiedni suplement w oparciu o program nauczania obowiązujący na Litwie, oczywiście, po zaaprobowaniu takiego wydawnictwa przez Ministerstwo Oświaty i Nauki Litwy. Stowarzyszenie Polonistów na Litwie zobowiązało się do dokonania wyboru tytułów podręcznikowych, wśród wydawanych w Polsce, które by były jak najbardziej zbliżone do wymogów na Litwie i przedłożenia ich do akceptacji w MOiN Litwy.

Członkowie zarządu wypowiedzieli się za przywróceniem obowiązkowego egzaminu maturalnego z języka polskiego i koniecznością wliczenia jego oceny przy wstępowaniu na studia wyższe.

Zarząd podjął decyzję o rozszerzeniu tradycyjnego konkursu „Najlepsza szkoła – najlepszy nauczyciel” o nominacje w kategorii nauczania w klasach 1-4 oraz wśród nauczycieli nauczania początkowego.

Posiedzenie zarządu zostało zakończone złożeniem serdecznych życzeń na nowy – 2018 rok.