Wizyta w gościnnym muzeum

„O Wileńszczyźnie śpiewamy, wielkich Polaków nam dała…” – tak śpiewają zespoły z całej Wileńszczyzny o ludziach, którzy swoją pracą, talentem, wielkością ducha na to miano zasłużyli.

Członkowie zespołu „Seniorzy”, działającego przy Domu Kultury Polskiej w Wilnie, 26 lipca, w dniu imienin Anny, udali się z wizytą do Taboryszek. Tego dnia odwiedziliśmy grób pani Anny Krepsztul – złożyliśmy kwiaty, zapaliliśmy znicze, pomodliliśmy się i zaśpiewaliśmy jej ulubioną pieśń „Piosenka na dobranoc”.

Następnie udaliśmy się na uroczystość do muzeum malarki na zaproszenie jej siostry, obecnego jego kustosza Danuty Krepsztul-Mołoczko. Wszystko nam sprzyjało: piękna pogoda, wspaniała przyroda, dobry nastrój i cudowni ludzie. Jakże było miło się spotkać ze starymi znajomymi, a nasze spotkanie sprzed ćwierćwiecza stanęło przed oczyma i wydawało się, że odbyło się wczoraj. Do Taboryszek przybyła była wieloletnia kierownik zespołów ludowych Zofia Więckiewicz z Ejszyszek, były dyrektor szkoły Bohdan Komolubio, z którym uczyłem się w szkole pedagogicznej w latach 1957-1959 oraz inni koledzy.

Z uwagą wysłuchaliśmy opowiadania pani Danuty o życiu i twórczości śp. Anny Krepsztul, obejrzeliśmy jej piękne obrazy, które niosą pamięć o niej, o tym, jak człowiek o tak niełatwym losie potrafił dostrzegać piękno tego świata, otaczającej przyrody, nieść wiarę i nadzieję. Nie na próżno we wspomnianej już piosence o Wileńszczyźnie są takie oto słowa: „Lubimy wiersze Miłosza i Anny Krepsztul obrazy…”. Tak została wyrażona wdzięczność tym, co pozostawili po sobie tak wiele piękna… Nasz zespół „Seniorzy” wystąpił z programem patriotycznym. Swój popis rozpoczęliśmy „Pieśnią seniora”, a kończyliśmy słowami „…a Wileńszczyzna – to my”.

Po koncercie pani Danuta zaprosiła nas na pyszny poczęstunek. Przy herbacie znów śpiewaliśmy wszystkim znane piosenki, wspominaliśmy lata studenckie i to, jak się układało nam życie w ciągu minionych… 60 lat. Cieszyliśmy się z tego spotkania, możliwości bycia ze sobą i z pięknem tworzonym przez niezwykłą kobietę o jakże silnej woli i nieprzeciętnym talencie. Obiecaliśmy sobie, że koniecznie jeszcze się spotkamy…

Wyrażamy swoje podziękowanie wszystkim ludziom z Taboryszek za troskę o ten zakątek, za miłość do tej ziemi, która potrafiła wydać i ukształtować taką osobowość jaką była śp. Anna Krepsztul. Szczególne wyrazy podziękowania kierujemy pod adresem pani Danuty Mołoczko: dziękujemy za zaproszenie, za ciepłe przyjęcie i miłe chwile spędzone razem.

 

Jedna odpowiedź do “Wizyta w gościnnym muzeum”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.