Rok z imieniem Marszałka

O roku minionym i planach na bieżący – 2018 rozmawiamy z kierownik Polskiego Studia Teatralnego w Wilnie Lilią Kiejzik.

?Rok, który dopiero pożegnaliśmy był dla waszego Studia niezwykle pracowity.
Pracowity i udany. Mogłabym go określić jako szczególnie bogaty w wyjazdy, prezentacje naszego dorobku poza granicami Litwy, jak też miejscowe, wileńskie inicjatywy.

?Gościliście nie tylko w Macierzy.
Tak, ale każdy występ w Polsce jest dla nas bardzo miłym przeżyciem, spotkaniem z przyjaciółmi, no i doskonałą możliwością zaprezentowania polskiego dorobku teatralnego Wilna. Wystawialiśmy swoje sztuki w Łodzi, Rzeszowie, Wrocławiu, Warszawie i Białymstoku. Tradycyjnie gościliśmy we Lwowie na wiosennym festiwalu. No i po raz pierwszy mieliśmy okazję zagrać w Wiedniu.

?Byliście tam na zaproszenie uczestnika organizowanego przez was Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Wileńskie Spotkania Scen Polskich” – Teatru AA Vademecum?
Tak. Nasi wiedeńscy przyjaciele postanowili, że na wzór naszego festiwalu, spróbują zrobić spotkanie polskich teatrów w Wiedniu, na tzw. Zachodzie. Bo my – to jednak Wschód. No i zostaliśmy zaproszeni na to pierwsze spotkanie z monospektaklem „Tu mówi Szwejk”, w którym rolę dzielnego wojaka gra Edward Kiejzik. Było to dla nas bardzo miłe zamknięcie 2017 roku.
W Wilnie tradycyjnie obchodziliśmy Dzień Teatru, który też się przekształca w prezentacje goszczących w Wilnie teatrów. Andrzej Grabowski, Przemysław Tejkowski, Ela Lewak mieli okazję zaprezentować swą twórczość zarówno w Wilnie, jak i na Wileńszczyźnie: w Rudominie i Trokach.

?Uczciliście też 150. rocznicę śmierci Marszałka.
Upamiętniając tę datę wystawiliśmy w Domu Polskim w Wilnie, w kameralnej atmosferze „Pana Tadeusza” poetycko-muzyczne przedstawienie „Pamięci Ziuka” oparte na poezji Kazimiery Iłłakowiczówny. Tradycyjnie też swoją twórczością i oddaniem hołdu poległym uczciliśmy Święto Wojska Polskiego, odwiedzając Zułów, Troki, Stare Troki, Miedniki oraz Turmont, w którym gościliśmy na zaproszenie Jezioroskiego Oddziału Rejonowego ZPL ze spektaklem „Zapiski oficera Armii Czerwonej”.

?Sztuka ta cieszy się nieustającą popularnością.
Tak. W bieżącym roku też będziemy ją grali, m.in. w końcu lutego jesteśmy zaproszeni z „Oficerem” do Rzeszowa, gdzie uczcimy też specjalnym programem pamięć Żołnierzy Niezłomnych. Program ten zaprezentujemy również w dniu 1 marca w Wilnie, oddając hołd jakże długo zapomnianym bohaterom.
Ten szczególny, jubileuszowy rok spotkamy poetycko-muzyczną prezentacją, którą planujemy przedstawić widzom już wkrótce, 2 lutego, w kawiarni „Sakwa”.

?A widz z niecierpliwością czeka na zapowiedzianą premierę sztuki o Józefie Piłsudskim.
I ujrzy ją nie za długo. Teraz bardzo intensywnie pracujemy nad realizacją tego spektaklu, którego scenariusz napisała znana wileńska dziennikarka, pisarka, autorka scenariuszy Alwida Bajor. Reżyserujemy ten spektakl wspólnie ze Sławomirem Gaudynem. Jest to sztuka wymagająca zaangażowania dużego zespołu, więc zarówno stara gwardia jak i młodzież weźmie w niej udział. Premierę spektaklu „Żołnierz z ducha król”(rzecz o Piłsudskim) planujemy przed imieninami Józefa Piłsudskiego (lubił je obchodzić w Wilnie) – 16 marca w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. A zaraz po premierze – 24 marca pojedziemy do Warszawy na zaproszenie Instytutu Pamięci Narodowej z przedstawieniem bardzo przez nas lubianym „Na wileńskiej ulicy”. I już po kilku dniach – 27 marca – w stolicy Polski zagramy „Emigrantów” w obsadzie Piotr Cyrwus – Edward Kiejzik. Chcemy wystawić ten spektakl również w Wilnie i w innych miejscowościach na Litwie.

?Wiosną z pewnością zawitacie do Lwowa?
Tak. Nie tylko z okazji lwowskiego festiwalu, ale też obchodów 60-lecia Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie. Już mamy zaproszenie na jubileusz naszych wieloletnich przyjaciół. Odwiedzimy też zawsze nas tak mile przyjmującą Łódź.

?Tego roku będzie „MONOWschód”?
Oczywiście, wystartuje on 18 października. Planujemy premierę. Będzie to drugie tegoroczne spotkanie z Marszałkiem.

?Czy w tak bogatym sezonie macie jakąś niespodziankę na zakończenie roku?
W końcu listopada mamy zamiar wystawić „Dziewczynki” Ireneusza Iredyńskiego – taki kobiecy spektakl. Nie zapomnimy też o dzieciach – bajka dla najmłodszych musi być, dzieci bardzo na nią czekają. Rok skończymy w Wiedniu, do którego wybierzemy się ze spektaklem „Pieszo” Sławomira Mrożka.

Cóż, wypada życzyć zespołowi Studia wiele sił i wytrwałości w tym – tak bogatym w premiery – 2018 roku.

Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.