Podróż na dwóch kółkach

Członkowie Parczewskiej Grupy Rowerowej, których łączy wspólna pasja – jazda na rowerze, postanowiła odwiedzić Litwę, spotkać się z rodakami z Druskienik. Miłośnicy dwóch kółek potrafili zarazić właśnie takim spędzaniem wolnego czasu kolegów: oglądać świat przemierzając kilometry na siodełku. Każdy pokonany w ten sposób kilometr ma swój kolor, zapach i ciężar – pozostawia w duszy niezatarty ślad. Rowerzyści chcą pokazać, że jazda na rowerze – to zdrowie, fizyczna wytrwałość, miłe spotkania i poznawanie przyrody z bliska. Zapaleńcy potrafią udowodnić, że rower – to świetny wybór niezależnie od wieku i płci. Miłośnicy dwóch kółek z Parczewa nie wymagają od rowerzystów stałego członkostwa w grupie, na każdy kolejny wypad może załapać się każdy, kto chce zaczerpnąć radość z aktywnego wspólnego spędzania czasu.

W ramach Europejskiego Roku Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej powstał zespół uczestników rowerowego rajdu na Litwę. W jego składzie znalazło się 21 osób w wieku od 19 do 70 lat. Samochodem, pociągiem czy autobusem z Parczewa dojechali do Sejn. W Sejnach zaś przesiedli się na rowery, by pokonać pierwszy odcinek trasy, który kończył się w Łoździejach. Kolejno odwiedzili Wiejsieje, Lepuny, aż dotarli do Druskienik. Uczestnicy rajdu starali się na przejechanej trasie zobaczyć jak najwięcej, chociaż przyznawali, że gdyby pozwalał na to czas, udałoby się im zapoznać bardziej szczegółowo z mijanymi miejscowościami. Mieli szczęście, bo pogoda im dopisała i w pamięci na długo pozostaną wspaniałe widoki Dzukii.

W Druskienikach witał ich gościnnie Dom Polski: chlebem i solą spotykali rodaków członkowie Druskienickiego Oddziału ZPL. Przy wspólnym stole dzielono się wrażeniami, opowiadano o tym, jak żyją Polacy na Litwie, jakie organizacje tu działają. Następnie goście udali się na zwiedzanie uzdrowiska. Odwiedzili miejsca związane z wypoczynkiem Marszałka Józefa Piłsudskiego, zapoznali się z historią miasta, mieli wycieczkę do parku rzeźb Antanasa Česnulisa, parku wodnego oraz na trasę narciarską. Następnego dnia wyruszyli w dalszą podróż, której trasa wiodła przez Olitę i Troki doWilna.

Żegnając się z gościnnymi gospodarzami Domu Polskiego w Druskienikach obiecywali sobie, że kolejne spotkanie koniecznie musi nastąpić. Serdecznie dziękowali członkom Oddziału za pomoc w zorganizowaniu noclegu,miłeprzyjęcie i poczęstunek. A gospodarze życzyli rodakom szerokiej drogi i dalszych ciekawych wrażeń.

Helena Ališkevičienė,
prezes Druskienickiego Oddziału ZPL

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.