Jesienne porządki w Zułowie

Ubiegłej soboty na terenie powstającego Parku Pamięci Narodowej w Zułowie – miejscu urodzin Naczelnika Państwa Polskiego Józefa Piłsudskiego – członkowie Związku z Wilna oraz Święciańskiego Oddziału Rejonowego ZPL na czele z prezesem, posłem na Sejm RL Michałem Mackiewiczem zabrali się do jesiennych porządków, by przygotować teren przed zbliżającą się zimą. Na związkowców czekały prace przy grabieniu opadłych liści, wykopaniu jednoletnich kwiatów, zasadzeniu drzewek i krzewów. Jak zawsze aktywna była grupa młodzieży wileńskiej, która drugi rok z rzędu stale udziela się przy pracach porządkowych i organizowaniu uroczystości. Konrad Błażewicz, Artur Stawica, Konrad Michalkiewicz – studenci Wileńskiej Filii Uniwersytetu w Białymstoku, Rafał Wojciulewicz – student politologii Uniwersytetu Warszawskiego, Waldek Awłos – student UW, Romuald Zwiagin – pracownik trockiego samorządu – doskonale wiedzą co i jak mają robić, bo nie są tu nowicjuszami.

Pani Irena Bejnar – prezes Święciańskiego Oddziału Rejonowego ZPL przybyła tej soboty z dwiema paniami: Stanisławą Kondratowicz i Małgorzatą Barzdo. Pani Stanisława jest emerytowaną nauczycielką matematyki, która przez wiele lat pracowała w szkole w Karkożyszkach, a po jej zamknięciu w Podbrodzkiej Szkole-Internacie. Pani Stasia nie tylko sama jest matematykiem, ale też potrafiła miłość do nauk ścisłych zaszczepić swej córce i wnuczce. Pani Katarzyna Maciusowicz jest nauczycielką matematyki w podbrodzkim gimnazjum „Żejmiana”, zaś jej córka – Marzena studentką IV roku biofizyki na Uniwersytecie Wileńskim. W tej rodzinie nie tylko matematyczne, ale też patriotyczne tradycje są żywe: praca społeczna, na rzecz szkolnictwa polskiego na tych terenach, dbanie o wartości duchowe – to istotna część ich życia. Tak samo zresztą jak i pani Małgorzaty Barzdo, która pochodzi z pobliskiej miejscowości Górze. Teraz mieszka w Podbrodziu. W jej kochającej się, zgranej rodzinie dorastają wnukowie i prawnukowie, zawsze pamięta się o polskich tradycjach i historii tych okolic. I chociaż zdrowie nie zawsze jest dla pani Małgorzaty łaskawe, to jednak doskonale wie, że jeżeli dziś nie zadbamy należycie o to ważne dla naszej historii miejsce, to z biegiem lat ślad po nim może zaginąć… Tradycje i historię potrafi też należycie docenić i pielęgnować członek Wileńskiego Miejskiego Oddziału ZPL pan Jan Kaszkiewicz. Tej soboty przywiózł do Zułowa młode sadzonki jarzębiny. Sadził je wraz z młodzieżą nad zakolem rzeczki Mery, która okala teren powstającego parku. A nad tym, by czynnie pracującym kolegom nie zabrakło sił – czyli smakowitym posiłkiem – czuwała pracownik biura Zarządu ZPL pani Teresa Romanowska. Tej soboty trwały też prace przy usuwaniu resztek ferm kołchozowych z terenu należącego do ZPL: pracowała spycharka, ciężarówka wywoziła betonowe bloki. Kolejne połacie rozległego terenu przybierają wygląd godny pamięci Marszałka.

Janina Lisiewicz
Na zdjęciach: jesienne porządki w Zułowie.
Fot. autorka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.